Kategorie
Android PC www

Canal+ przez internet

Pojawiła się już jakiś czas temu możliwość oglądania Canal+ przez internet, bez długotrwałego opłacania abonamentu, a w opcji comiesięcznej subskrypcji.
Pojawił się serial Król, z którym to chciałem się zapoznać, tym bardziej, że jest do niego audiodeskrypcja.
To mnie zmotywowało do założenia tam konta, tym chętniej to zrobiłem, że pierwszy miesiąc mamy za darmo.
Canal+ przez internet pozwala na oglądanie w czterech pakietach, kanałów na żywo, oraz materiałów z biblioteki Canal+, czy co mnie bardzo ucieszyło HBO.
Pewnym rozczarowaniem dla mnie jest fakt, iż gdy mam wybrany pakiet Film, to nie mogę obejrzeć meczu nawet gdy jest on na kanale Canal+ Premium. Z tego to powodu nie mogłem doświadczyć audiodeskrypcji dołączanej do spotkań polskiej ligi piłki kopanej.
Wziąłem tę usługę na warsztat i podzielę się tu trochę moimi doświadczeniami.

Audiodeskrypcja

Jeśli chodzi o audiodeskrypcję, to nigdzie nie udało mi się znaleźć listy programów z tym udogodnieniem.
Jest niby taka strona z udogodnieniami, ale nic z tego nie wynika
Na Netflix taką listę w naszej wersji językowej można odszukać.
Jedynym serialem, o którym wiem, że audiodeskrypcję ma, jest Król. Przy próbach sprawdzenia ścieżek natrafiłem tylko na jeden film dokumentalny, którą taką audiodeskrypcję miał, ale był w tv na żywo i w bazie vod nie udało mi się go odnaleźć.
W innych filmach, w których sprawdzałem w aplikacji, nawet jak ścieżka audiodeskrypcyjna widniała, to jej włączenie nic nie zmieniało.

W przeglądarce

Jest jedna zaskakująca niespodzianka. Kiedy to w przeglądarce Chrome włączyłem odcinek serialu Król, to włączył on mi się ze ścieżką audiodeskrypcji. Fantastycznie, nic nie trzeba ustawiać. Jednak przy próbie odtworzenia kanałów na żywo najczęściej załącza się ścieżka bez lektora w filmach nie polskojęzycznych. Czy jest to powiązane? Chyba tak, i z niespodzianki zrobił się problem.
Korzystanie ze strony jest dosyć karkołomne, bo strona jest pełna niezaetykietowanych przycisków i nijak nie udało mi się chociażby dotrzeć do zmiany audio ścieżki.
Nawet dostanie się do ustawień profilu, subskrypcji jest mocno utrudnione i trzeba najpierw w menu nacisnąć przycisk, który nic nam nie powie.
Jedyna pocieszająca rzecz to, że istnieją skróty odtwarzacza, do których to mi się udało dotrzeć kombinując na różne sposoby okiełznać to nieprzyjazne środowisko. Jednak najpierw musimy to odtwarzanie włączyć, a nie zawsze jest to proste.

Poniższe skróty działają kiedy wejdziemy w interakcję z playerem w trybie formularza.
Spacja- Odtwórz/Pauza
Strzałki lewo i prawo – Przewijanie
Strzałki góra i dół – Zmiana kanału
M- Wycisz/Włącz dźwięk
F – Pełny ekran/Zamknij pełny ekran
X – Zwiększa prędkość odtwarzania

Ci, którzy chcą wypróbować jak współpracuje się z tą stroną, mogą to zrobić bez rejestracji, na bezpłatnych materiałach.
Link do strony Canal+ z bezpłatnymi materiałami bez rejestracji

Android

Aplikacja na system Android, po zalogowaniu wita nas od góry kilkoma nic nie mówiącymi elementami. Dopiero poniżej możemy się zapoznać z listą obecnie odtwarzanych programów.
Na samym dole są zakładki i to tam najlepiej udać się w pierwszej kolejności.
Jak już coś sobie odtworzymy to player ma niezaetykietowane przyciski. W TalkBack dobrze jest włączyć, jeśli jeszcze ktoś tego nie zrobił, opcję " Odczytuj identyfikatory elementów".
To nam pozwoli domyślić się, za co dana kontrolka odpowiada. Choć jest i przycisk zupełnie bez etykiety i identyfikatora, dzięki któremu opuścimy odtwarzacz.
W tym miejscu jest też dość poważna przeszkoda, w postaci blokady dotyku, która to szybko nam się włączy, uniemożliwiając wstrzymanie odtwarzania, zmianę ścieżki audio, czy jakości wideo.
Blokadę tę możemy stukając dwoma palcami wyłączyć, jednak włącza się ona ponownie dość szybko, także bardzo trudno jest flickami dotrzeć do porządanego przycisku. Znaleźć coś eksploracją i wcisnąć jest równie trudno.
Jedynym sposobem, który udało mi się znaleźć, to uruchomienie fizycznym klawiszem wstrzymania odtwarzania, które to mam skonfigurowane dzięki aplikacji Button Mapper. Wtedy to blokada ekranu znika i można się po odtwarzaczu poruszać swobodnie, wybierając np. audio ścieżkę.
Jak ktoś czegoś podobnie działającego nie ma, to życzę powodzenia w próbach okiełznania opcji w tym odtwarzaczu.
Myślałem, że ten sam efekt można uzyskać również przyciskami na podłączonym głośniku, czy słuchawkach BT, jednak niestety przyciśnięcie takowego przycisku nie wywołuje absolutnie żadnej reakcji. co jest dla mnie sporym zaskoczeniem in minus.
Pasek przewijania żyje własnym życiem, gdy wpiszę mu odpowiednią wartość, to i tak przenosi nas w inny punkt. Także przewijania nie udało mi się opanować.
Aplikacja jest też mało stabilna, zdarzają się przycięcia, czy też zupełne zatrzymanie odtwarzania. Czasem tak bywa i tnie się uniemożliwiając oglądanie, a czasem wszystko odtwarza się płynnie.
Niezwykle irytujące jest zacinanie się pobierania materiałów. I tak jak powyżej dzieje się tak tylko czasami. Informacja w pasku powiadomień ogłasza jakiś procent i tak trwa uparcie, a w aplikacji w pobranych widnieje wciąż, że materiał jest w trakcie i nie bardzo jest co z tym zrobić.
Odtwarzanie podobnie jak w Netflix nie działa na wygaszonym czy zablokowanym ekranie i trzeba co jakiś czas smyrnąć ekran.

Podsumowanie

Problemy ze stabilnością, kłopoty z dostępnością dla czytników ekranu i mizerna oferta z audiodeskrypcją, to powody, dla których moja przygoda z tą usługą potrwa tylko do zakończenia serialu Król.
Netflix na tych polach wygrywa i mam nadzieję, że Canal+ w przyszłości będzie gonił konkurencję, bo ma też sporo ciekawych materiałów w swojej ofercie, ale póki co minusów jest w tej usłudze zbyt dużo.

Linki

Canal+ przez internet:
https://www.canalplus.com/pl/
Aplikacja Canal+ na Android:
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.canal.android.canal&hl=pl&gl=US